Bombonierki reklamowe – jak powstają?

Bombonierki reklamowe
Bombonierki reklamowe

Okazji do wręczenia bombonierek jest całe mnóstwo. Podarować można je przełożonemu z okazji urodzin, pracownikowi, który w minionym miesiącu uzyskał najlepsze wyniki czy klientowi z okazji Walentynek, Wielkanocy, Bożego Narodzenia czy jubileuszu marki. Słodkości stanowią doskonały pomysł na prezent, a to ze względu na fakt, iż lubi je niemalże każdy z nas, bez względu na wiek i płeć. Większość osób nie zastanawia się jednak, jak powstają tego typu słodkości i jaką drogę muszą przejść zanim trafią do sprzedaży. Odpowiedź – poniżej.Bombonierki reklamowe, a dokładnie świeżo zebrane ziarna kakaowca, posiadają mocny, kwaśno-gorzki smak, który nie kojarzy się w żaden sposób ze słodyczami. Na plantacji są one poddawane wstępnej obróbce. Po wydobyciu owoców z nasion, w specjalnych zbiornikach ulegają one fermentacji. Proces ten trwa około 3 do 6 dni. Zawierać mogą one wówczas nawet 60 procent wody, co sprawia, że muszą zostać wysuszone – czy to na macie, czy na rozgrzanej ziemi.

Niezwykle ważnym etapem tworzenia produktu, jakim są bombonierki reklamowe jest ich prażenie, w czasie którego odparowaniu ulega nadmiar wody znajdującej się w nasionach. W trakcie tego procesu dochodzi do ulatnianie się sporej ilości kwaśnej substancji, co sprawia, że ziarna nabierają charakterystycznego smaku. Prażenie poprzedzone jest sortowaniem ziaren, w przebiegu którego pokruszone są oddzielane od całych, a te z kolei dzielone pod kątem wielkości. Proces ten zapobiega przed nierównomiernym nagrzewaniem ziaren, a co za tym idzie – utratą cennych walorów smakowych.

Bombonierki reklamowe poddawane są również śrutowaniu, w przebiegu którego stosuje się specjalne maszyny przeznaczone do oddzielania łupin oraz kiełków od jąder ziaren. Gotowy produkt jest oddzielany od łupin przy pomocy sitek o różnej wielkości oczek. Następie, śruta kakaowa jest rozcierana w specjalnych maszynach. Dochodzi wówczas do pękania komórek, które uwalniają znajdujący się w ich wnętrzu tłuszcz. Sprawia on, że gotowa miazga ma półpłynną konsystencję.